Imagin z Zaynem
Zayna znam ze szkoły nigdy jakoś do siebie nie ciągnęliśmy , w sumie to Zayn był moim wrogiem numer #1 .Jednak pewnego dnia chłopak podszedł do mnie i zapytał."Poszłabyś ze mną na kawę ?".
"Ja ? Nie dzięki nie skorzystam " odparłam oschle ,ponieważ byłam pewna ,że wyśmieje mnie i upokorzy przy większej grupie ludzi.Mimo ,iż spławiałam go za każdym razem on się nie poddawał .
"Jak się zgodzę to się wreszcie odczepisz?" wybuchłam pewnego dnia gdy szedł za mną całą drogę do domu .
"Tak " odpowiedział i znikł . Zgodziłam się , w sumie raz się żyję c'nie ? tak właśnie chciałam się pocieszyć tym ,ze zgodziłam się na spotkanie z tym idiotą . Umówiliśmy się tego samego dnia w Strasburgu .Ubrałam zwykłe czarne rurki , mój ulubiony szary sweter (przez głowę ) ,czarną bokserkę pod spód , a na nogi założyłam szare vansy i wyszłam .W życiu bym nie uwierzyła ,gdyby ktoś mi powiedział co stanie się w tej kawiarni .Mianowicie Zayn był miły , romantyczny i czuły . Odprowadził mnie pod same drzwi i niespodziewanie wpił się w moje usta , a ja głupia odwzajemniłam pocałunek .
"{T.I} zakochałem się w tobie ... zostaniesz moją dziewczyną ? "zapytał gdy oderwał się od moich warg .
"Tak" odpowiedziałam lecz wtedy nie wiedziałam ,że aż tak bardzo będę przez niego cierpieć . Złapałam go za policzki i czule pocałowałam w usta , po skończonych czułostkach weszłam do domu i nie dowierzając .Teraz patrząc na to z perspektywy czasu uważam ,że jestem totalną idiotką .Zakochałam się w nim , a on co okłamywał mnie przez cały czas .Stoję właśnie pod drzwiami jego domu i mam zamiar mu porządnie nawtykać .
-Cześć kochanie -usłyszałam gdy drzwi się otworzyły .
-Ja ci dam kochanie ,jak cię trafię -spojrzałam na niego groźnie.
-[T.I] o co ci chodzi ? -udawał głupka , albo nim jest .
-A o co może mi chodzić ?-zapytałam wchodząc do jego domu,ponieważ nie chciałam robić scen przed sąsiadami .
-Możesz jaśniej ,bo w ogóle cię nie rozumiem.
-Jaśniej tak ? To masz prosto z mostu chodzi mi o zakład .Jesteś skończonym frajerem -krzyknęłam i chciałam wyjść z tego domu .
-[T.I] to nie tak daj mi to wytłumaczyć -mówiąc to złapał mnie za nadgarstek tym samym zatrzymując .
-Jak można być takim dupkiem ? Myślisz ,że nie mam uczuć ...Zayn ja cię kochałam , a ty to perfidnie wykorzystałeś -dałam upust emocjom i po moim policzku pociekło kilka łez , Zayn widząc to przyciągnął mnie do siebie i przytulił mocno , a ja nie mając siły żeby się z nim szarpać poddałam się .
-Przepraszam kochanie ,gdy zakładałem się miałem cię za głupią łatwą laskę i idiotkę .
-No i co okazałam się idiotką -wychlipałam .
-Wcale nie jesteś inteligentną ,uroczą i szczerą dziewczyną .Na początku miałem zamiar wykorzystać cię i wygrać zakład ,ale zakochałem się w tobie ..[T.I] ja naprawdę cię kocham - gdy mocniej mnie przytulił usłyszałam pociągnięcie nosem .
-Zayn ty płaczesz ?-spojrzałam na niego już trochę opanowana
-[T.I] boję się ,że przez moją głupotę cię stracę -wyszeptał .
-Nie stracisz , bo kocham cię i jestem w stanie dać nam jeszcze jedną szansę -powiedziałam , a mulat spojrzał na mnie i wpił się w moje usta ."A jednak mogę być szczęśliwa "pomyślałam i wtuliłam się w tors mojego chłopaka
****************************************************************************
Jak się podoba ,proszę o komentarze i życzę miłego czytania
