Imagin z Liamem
Mam na imię [t.i] mam 18 lat i mieszkam w Londynie. Mam tylko jedną przyjaciółkę ma na imię [i.t.p] znamy się od dziecka i tylko przy niej mogę być sobą . Jestem bardzo nieśmiała przy nieznajomych jestem przeważnie skryta i się jąkam .Byłam z [i.t.p]w parku . Robiłam jej zdjęcia i wszystkiemu w okół . Kocham fotografię , a Londyn zimą wygląda cudownie . No i robiłam tak zdjęcia , aż niespodziewanie dostałam śnieżką w głowę . Odwróciłam się i zobaczyłam przystojnego bruneta ,który biegnie w moją stronę i przeprasza .
-Przepraszam cię nic ci się nie stało ?-zapytał
-Nie .. nie ..wszystko jest w porządku -wyjąkałam
-Nie bój się mnie nic ci nie zrobię -powiedział
-Ja ... yyy...ja chyba już pójdę -powiedziałam i odwróciłam się , ale za chwile podbiegła do mnie [i.t.p]
-[t.i] co ty robisz ? Zobacz jakie to ciacho -powiedziała
-No i w tym jest problem ja się wstydzę rozmawiać z brzydalami ,a z nim to normalnie tracę język -powiedziałam
-No to go przywróć bo on kieruje się w tą stronę -powiedziała
-Błagam nie zostawiaj mnie samej -powiedziałam
-Zostanę , ale tylko na chwile -powiedziała i teraz podszedł nieznajomy brunet
-Poczekaj ja nawet nie wiem jak masz na imię -powiedział
-[t.i]-powiedziała za ciebie twoja przyjaciółka widząc twoje zakłopotanie
-Ja jestem Liam ale mówią na mnie Li - powiedział
-Przepraszam cię za nią ale ona jest bardzo nieśmiała -powiedziała [i.t.p] -Ja już będę szła powodzenia [t.i]-dodała i poszła
-Ok to może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić na gorącą czekoladę ?-zapytał
-Jaaasne -wyjąkałam , a on uśmiechnął się ciepło . Poszliśmy do kawiarni . W kawiarni zamówiliśmy wcześniej powiedziane napoje i zaczęliśmy rozmowę . Ku mojemu zaskoczeniu otworzyłam się przed nim . Wiedziałam o nim prawie wszystko tak jak on o mnie . Po spędzeniu w kawiarni prawie 3 godzin zaczęło robić się robić ciemno .Liam postanowił mnie odprowadzić do domu , a ja nie protestowałam .
-Zdajesz sobie sprawę , że jesteś jedną z niewielu osób z którymi normalnie rozmawiam -powiedziałam gdy byliśmy w okolicach mojego domu
-Czuję się zaszczycony -powiedział i zaczął śmiesznie poruszać brwiami na co zareagowałam chichotem
-Proszę nie śmiej się ze mnie bo czuję się jak błazen -powiedział
-Dobrze nie będę -powiedziałam to
-Masz może chłopaka ?-zapytał
-Nie nie mam a ty masz dziewczynę ?-zapytałam
-Mam ma na imię Danielle i jest tancerką -powiedział , a ja poczułam ukłucie w sercu . Chyba się w nim zakochałam ale nie powiem mu tego nigdy bo liczę na przyjaźń z nim .
-To tutaj -powiedziałam pokazuj na dość duży dom .
-Dasz mi może swój numer telefonu ?-zapytał z nadzieją
-Jasne -powiedziałam i podałam mu rząd cyferek , on zrobił to samo
-Dzięki -powiedział i cmoknął mnie w policzek -Do zobaczenia -dodał i zaczął się oddalać
-Pa -krzyknęłam i weszłam do domu . W salonie czekała moja mama
-Co to był za chłopak ?-zapytała miło z resztą jak zawsze . Moja mama nigdy nie krzyczała zawsze była opanowaną kobietą .
-Kolega -powiedziałam
-A skąd go znasz ?-zapytała
-Dostałam przez przypadek od niego śnieżką w głowę no i tak wyszło , że zaprosił mnie do kawiarni a później odprowadził do domu -powiedziałam
-Wydaję się być miły --powiedziała
-Dobra mamo idę spać Dobranoc -powiedziałam i zaczęłam kierować się w stronę schodów
-Dobranoc córuś -powiedziała , a ja już byłam koło swojego pokoju .Gdy szłam do łazienki w celu kąpieli poczułam wibrację w kieszeni . Był to sms od Liama
-"Dobranoc liczę na to że się jutro spotkamy "
"Nawzajem i myślę że ta propozycja jest kusząca " Odpisałam i poszłam wziąć kąpiel .
Od tamtego dnia minął prawie miesiąc spotykaliśmy się prawie codziennie , a moje uczucia względem jego nie zmniejszyły się wręcz przeciwnie z dnia na dzień zakochuję się w nim coraz bardziej ale on o tym nie wiem i niech tak zostanie . Jak jest szczęśliwy z Danielle to niech będzie ja nie zamierzam psuć jego szczęścia . Dzisiaj Liam ma przyjść lada moment .Usłyszałam pukanie i zbiegłam jak szalona na dół .
-Hej [t.i] musimy pogadać -powiedział
-Hej zostajemy u mnie czy idziemy gdzieś ?-zaytałam
-Jeżeli to nie problem to zostaniemy -powiedział , a ja wzięłam go na grę do mojego pokoju
-To o czym chciałeś pogadać ?-zapytałam gdy siadaliśmy na moim łóżku
-Zerwałem z Dan -powiedział , a mnie od środka roznosiła radość
-Co ? czemu przecież byliście idealną parą -powiedziałam
-No niby byliśmy -powiedział
-Co było konkretnym powodem ?-zapytałam
-Powiedziałem jej ,że kocham kogoś innego -powiedział i w tym momencie zrobiło mi się smutno
- I mam problem bo nie wiem czy ona czuje to samo i jak jej zaimponować -dodał
-Bądź sobą -powiedziałam -A kim jest ta szczęściara ?-zapytałam
-Siedzi koło mnie -powiedział , a mnie szczena opadła do samej ziemi a moja mina była taka O.o
-[T.i] zakochałem się w tobie i zrozumiem jeśli ty tego nie odwzajemnisz ale jeśli nic z tego to nie niszcz naszej przyjaźni -powiedział a po chwili dodał -Dobra zapomnij o tej rozmowie -zaczął gadać jak czubek nie dając mi dojść do słowa .Nie wytrzymałam już tylko go namiętnie pocałowałam on oczywiście zaskoczony ale oddał pocałunek .
-To znaczy że zostaniesz ..-zaczął
-Tak Liam zostanę twoją dziewczyną -powiedziałam i ponownie go pocałowałam
Z LIAMEM RAZEM JESTEŚMY JUŻ 2 LATA . POZNAŁAM JEGO RODZINĘ I PRZYJACIÓŁ .LI OŚWIADCZYŁ MI SIĘ W ZESZŁYM TYGODNIU . JEST ON MOIM PIERWSZYM I OSTATNIM CHŁOPAKIEM
*************************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze . Z kim ma być następny ?
-[t.i] co ty robisz ? Zobacz jakie to ciacho -powiedziała
-No i w tym jest problem ja się wstydzę rozmawiać z brzydalami ,a z nim to normalnie tracę język -powiedziałam
-No to go przywróć bo on kieruje się w tą stronę -powiedziała
-Błagam nie zostawiaj mnie samej -powiedziałam
-Zostanę , ale tylko na chwile -powiedziała i teraz podszedł nieznajomy brunet
-Poczekaj ja nawet nie wiem jak masz na imię -powiedział
-[t.i]-powiedziała za ciebie twoja przyjaciółka widząc twoje zakłopotanie
-Ja jestem Liam ale mówią na mnie Li - powiedział
-Przepraszam cię za nią ale ona jest bardzo nieśmiała -powiedziała [i.t.p] -Ja już będę szła powodzenia [t.i]-dodała i poszła
-Ok to może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić na gorącą czekoladę ?-zapytał
-Jaaasne -wyjąkałam , a on uśmiechnął się ciepło . Poszliśmy do kawiarni . W kawiarni zamówiliśmy wcześniej powiedziane napoje i zaczęliśmy rozmowę . Ku mojemu zaskoczeniu otworzyłam się przed nim . Wiedziałam o nim prawie wszystko tak jak on o mnie . Po spędzeniu w kawiarni prawie 3 godzin zaczęło robić się robić ciemno .Liam postanowił mnie odprowadzić do domu , a ja nie protestowałam .
-Zdajesz sobie sprawę , że jesteś jedną z niewielu osób z którymi normalnie rozmawiam -powiedziałam gdy byliśmy w okolicach mojego domu
-Czuję się zaszczycony -powiedział i zaczął śmiesznie poruszać brwiami na co zareagowałam chichotem
-Proszę nie śmiej się ze mnie bo czuję się jak błazen -powiedział
-Dobrze nie będę -powiedziałam to
-Masz może chłopaka ?-zapytał
-Nie nie mam a ty masz dziewczynę ?-zapytałam
-Mam ma na imię Danielle i jest tancerką -powiedział , a ja poczułam ukłucie w sercu . Chyba się w nim zakochałam ale nie powiem mu tego nigdy bo liczę na przyjaźń z nim .
-To tutaj -powiedziałam pokazuj na dość duży dom .
-Dasz mi może swój numer telefonu ?-zapytał z nadzieją
-Jasne -powiedziałam i podałam mu rząd cyferek , on zrobił to samo
-Dzięki -powiedział i cmoknął mnie w policzek -Do zobaczenia -dodał i zaczął się oddalać
-Pa -krzyknęłam i weszłam do domu . W salonie czekała moja mama
-Co to był za chłopak ?-zapytała miło z resztą jak zawsze . Moja mama nigdy nie krzyczała zawsze była opanowaną kobietą .
-Kolega -powiedziałam
-A skąd go znasz ?-zapytała
-Dostałam przez przypadek od niego śnieżką w głowę no i tak wyszło , że zaprosił mnie do kawiarni a później odprowadził do domu -powiedziałam
-Wydaję się być miły --powiedziała
-Dobra mamo idę spać Dobranoc -powiedziałam i zaczęłam kierować się w stronę schodów
-Dobranoc córuś -powiedziała , a ja już byłam koło swojego pokoju .Gdy szłam do łazienki w celu kąpieli poczułam wibrację w kieszeni . Był to sms od Liama
-"Dobranoc liczę na to że się jutro spotkamy "
"Nawzajem i myślę że ta propozycja jest kusząca " Odpisałam i poszłam wziąć kąpiel .
Od tamtego dnia minął prawie miesiąc spotykaliśmy się prawie codziennie , a moje uczucia względem jego nie zmniejszyły się wręcz przeciwnie z dnia na dzień zakochuję się w nim coraz bardziej ale on o tym nie wiem i niech tak zostanie . Jak jest szczęśliwy z Danielle to niech będzie ja nie zamierzam psuć jego szczęścia . Dzisiaj Liam ma przyjść lada moment .Usłyszałam pukanie i zbiegłam jak szalona na dół .
-Hej [t.i] musimy pogadać -powiedział
-Hej zostajemy u mnie czy idziemy gdzieś ?-zaytałam
-Jeżeli to nie problem to zostaniemy -powiedział , a ja wzięłam go na grę do mojego pokoju
-To o czym chciałeś pogadać ?-zapytałam gdy siadaliśmy na moim łóżku
-Zerwałem z Dan -powiedział , a mnie od środka roznosiła radość
-Co ? czemu przecież byliście idealną parą -powiedziałam
-No niby byliśmy -powiedział
-Co było konkretnym powodem ?-zapytałam
-Powiedziałem jej ,że kocham kogoś innego -powiedział i w tym momencie zrobiło mi się smutno
- I mam problem bo nie wiem czy ona czuje to samo i jak jej zaimponować -dodał
-Bądź sobą -powiedziałam -A kim jest ta szczęściara ?-zapytałam
-Siedzi koło mnie -powiedział , a mnie szczena opadła do samej ziemi a moja mina była taka O.o
-[T.i] zakochałem się w tobie i zrozumiem jeśli ty tego nie odwzajemnisz ale jeśli nic z tego to nie niszcz naszej przyjaźni -powiedział a po chwili dodał -Dobra zapomnij o tej rozmowie -zaczął gadać jak czubek nie dając mi dojść do słowa .Nie wytrzymałam już tylko go namiętnie pocałowałam on oczywiście zaskoczony ale oddał pocałunek .
-To znaczy że zostaniesz ..-zaczął
-Tak Liam zostanę twoją dziewczyną -powiedziałam i ponownie go pocałowałam
Z LIAMEM RAZEM JESTEŚMY JUŻ 2 LATA . POZNAŁAM JEGO RODZINĘ I PRZYJACIÓŁ .LI OŚWIADCZYŁ MI SIĘ W ZESZŁYM TYGODNIU . JEST ON MOIM PIERWSZYM I OSTATNIM CHŁOPAKIEM
*************************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze . Z kim ma być następny ?