niedziela, 11 sierpnia 2013

Imagin z Liamem #2

Imagin z Liamem 

Mam na imię [t.i] mam 18 lat i mieszkam w Londynie. Mam tylko jedną przyjaciółkę ma na imię [i.t.p] znamy się od dziecka i tylko przy niej mogę być sobą . Jestem bardzo nieśmiała przy nieznajomych jestem przeważnie skryta i się jąkam .Byłam z [i.t.p]w parku . Robiłam jej zdjęcia i wszystkiemu w okół . Kocham fotografię , a Londyn zimą wygląda cudownie . No i robiłam tak zdjęcia , aż niespodziewanie dostałam śnieżką w głowę . Odwróciłam się i zobaczyłam przystojnego bruneta ,który biegnie w moją stronę i  przeprasza .
-Przepraszam cię nic ci się nie stało ?-zapytał 
-Nie .. nie ..wszystko jest w porządku -wyjąkałam 
-Nie bój się mnie nic ci nie zrobię -powiedział 
-Ja ... yyy...ja chyba już pójdę -powiedziałam i odwróciłam się , ale za chwile podbiegła do mnie [i.t.p]
-[t.i] co ty robisz ? Zobacz jakie to ciacho  -powiedziała 
-No i w tym jest problem ja  się wstydzę rozmawiać z brzydalami ,a z nim to normalnie tracę język -powiedziałam 
-No to go przywróć bo on kieruje się w tą stronę -powiedziała  
-Błagam nie zostawiaj mnie samej -powiedziałam 
-Zostanę , ale tylko na chwile -powiedziała i teraz podszedł nieznajomy brunet 
-Poczekaj ja nawet nie wiem jak masz na imię -powiedział 
-[t.i]-powiedziała za ciebie twoja przyjaciółka widząc twoje zakłopotanie 
-Ja jestem Liam ale mówią na mnie Li - powiedział 
-Przepraszam cię za nią ale ona jest bardzo nieśmiała -powiedziała [i.t.p] -Ja już będę szła powodzenia [t.i]-dodała i poszła
-Ok to może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić na gorącą czekoladę ?-zapytał 
-Jaaasne -wyjąkałam , a on uśmiechnął się ciepło . Poszliśmy do kawiarni . W kawiarni zamówiliśmy wcześniej powiedziane napoje i zaczęliśmy rozmowę . Ku mojemu zaskoczeniu otworzyłam się przed nim . Wiedziałam o nim prawie wszystko tak jak on o mnie . Po spędzeniu w kawiarni prawie 3 godzin zaczęło robić się robić ciemno .Liam postanowił mnie odprowadzić do domu , a ja nie protestowałam . 
-Zdajesz sobie sprawę , że jesteś jedną z niewielu osób z którymi normalnie rozmawiam -powiedziałam gdy byliśmy w okolicach mojego domu 
-Czuję się zaszczycony -powiedział i zaczął śmiesznie poruszać brwiami na co zareagowałam chichotem 
-Proszę nie śmiej się ze mnie bo czuję się jak błazen -powiedział 
-Dobrze nie będę -powiedziałam to 
-Masz może chłopaka ?-zapytał 
-Nie nie mam a ty masz dziewczynę ?-zapytałam 
-Mam ma na imię Danielle i jest tancerką -powiedział , a ja poczułam ukłucie w sercu . Chyba się w nim zakochałam ale nie powiem mu tego nigdy bo liczę na przyjaźń z nim . 
-To tutaj -powiedziałam pokazuj na dość duży dom . 
-Dasz mi może swój numer telefonu ?-zapytał z nadzieją 
-Jasne -powiedziałam i podałam mu rząd cyferek , on zrobił to samo
-Dzięki -powiedział i cmoknął mnie w policzek -Do zobaczenia -dodał i zaczął się oddalać 
-Pa -krzyknęłam i weszłam do domu . W salonie czekała moja mama 
-Co to był za chłopak ?-zapytała miło z resztą jak zawsze . Moja mama nigdy nie krzyczała zawsze była opanowaną kobietą . 
-Kolega -powiedziałam 
-A  skąd go znasz ?-zapytała 
-Dostałam przez przypadek od niego śnieżką w głowę no i tak wyszło , że zaprosił mnie do kawiarni a później odprowadził do domu -powiedziałam 
-Wydaję się być miły --powiedziała 
-Dobra mamo idę spać Dobranoc -powiedziałam i zaczęłam kierować się w stronę schodów 
-Dobranoc córuś -powiedziała , a ja już byłam koło swojego pokoju .Gdy szłam do łazienki w celu kąpieli poczułam wibrację w kieszeni . Był to sms od Liama
-"Dobranoc liczę na to że się jutro spotkamy "
"Nawzajem i myślę że ta propozycja jest kusząca " Odpisałam i poszłam wziąć kąpiel . 
Od tamtego dnia minął prawie miesiąc spotykaliśmy się prawie codziennie , a moje uczucia względem  jego nie zmniejszyły się wręcz przeciwnie z dnia na dzień zakochuję się w nim coraz bardziej ale on o tym nie wiem i niech tak zostanie . Jak jest szczęśliwy z Danielle to niech będzie ja nie zamierzam psuć jego szczęścia . Dzisiaj Liam ma przyjść lada moment .Usłyszałam pukanie i zbiegłam jak szalona na dół . 
-Hej [t.i] musimy pogadać -powiedział  
-Hej zostajemy u mnie czy idziemy gdzieś ?-zaytałam
-Jeżeli to nie problem to zostaniemy -powiedział , a ja wzięłam go na grę do mojego pokoju 
-To o czym chciałeś  pogadać ?-zapytałam gdy siadaliśmy na moim łóżku 
-Zerwałem z Dan -powiedział , a mnie od środka roznosiła radość 
-Co ? czemu przecież byliście idealną parą -powiedziałam 
-No niby byliśmy  -powiedział 
-Co było konkretnym powodem ?-zapytałam 
-Powiedziałem jej ,że kocham kogoś innego -powiedział i w tym momencie zrobiło mi się smutno 
- I mam problem bo nie wiem czy ona czuje to samo i jak jej zaimponować -dodał 
-Bądź sobą -powiedziałam -A kim jest ta szczęściara ?-zapytałam 
-Siedzi koło mnie -powiedział , a mnie szczena opadła do samej ziemi a moja mina była taka O.o 
-[T.i] zakochałem się w tobie i zrozumiem jeśli ty tego nie odwzajemnisz ale jeśli nic z tego to nie niszcz naszej przyjaźni -powiedział a po chwili dodał -Dobra zapomnij o tej rozmowie -zaczął gadać jak czubek nie dając mi dojść do słowa .Nie wytrzymałam już tylko go namiętnie pocałowałam on oczywiście zaskoczony ale oddał pocałunek .
-To znaczy że zostaniesz ..-zaczął
-Tak Liam zostanę twoją dziewczyną -powiedziałam i ponownie go pocałowałam 
Z LIAMEM RAZEM JESTEŚMY JUŻ 2 LATA  . POZNAŁAM JEGO RODZINĘ I PRZYJACIÓŁ .LI OŚWIADCZYŁ MI SIĘ W ZESZŁYM TYGODNIU . JEST ON MOIM PIERWSZYM I OSTATNIM CHŁOPAKIEM 
*************************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze . Z kim ma być następny ?
 
                                                                                                                                                                                                                                     
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz