sobota, 28 grudnia 2013

Imagin z Zaynem cz 1

IMAGIN Z ZAYNEM :3 cz 1


Nazywam się [T.i] mam 19 lat i mieszkam razem z moją przyjaciółką Eleanor w okolicach Londynu  .
-Wstawaj ,no już nie ma czasu -krzyczała El skacząc po mnie
-A spadaj o co ci chodzi ?-zapytałam
-Jedziemy dzisiaj do chłopaków -krzyknęła
-Ale on... -zaczęłam
-Nie będzie go -przerwała mi .Chodzi tu o Zayna znamy się od 6 roku życia ,ale on wyjechał spełniać swoje marzenia w czym ja go popierałam.Obiecywał ,że będzie pisał,dzwonił.W sumie to swojej obietnicy dotrzymał tylko przez 3 miesiące , później wrócił,przechodził koło mnie mówiąc krótkie "cześć" rozumiecie tak się skończyła przyjaźń,która miała trwać na wieki ,zniszczył ją z czasem nawet ja zaczęłam winić siebie
-Na pewno ?-zapytałam gdy ta powała mi słodkie bułeczki i gorącą kawę
-Tak wyjechał do rodziny -powiedziała
-Dobra ,ale najpierw jadę do Danielle -powiedziałam
-Ah pozdrów ją ode mnie -powiedziała i obie poszłyśmy do swoich pokojów pakować się
.Ja wzięłam tylko to co najpotrzebniejsze natomiast El pakowała wszystkie najładniejsze ciuchy , w sumie jej się nie dziwię bo jedzie do swojego ukochanego ,a ja najpierw do Dan mojej kochanej starszej siostry ,która zawsze wie jak mi doradzić i wspiera mnie we wszystkich moich decyzjach .W sumie to ona namówiła mnie do zostania fotomodelką za co teraz jestem jej ogromnie wdzięczna
***************Następnego Dnia **************
-Aaaaa jak ja cię dawno nie widziałam -krzyknęłam i rzuciłam się siostrze na szyję
-Tęskniłam -wyszeptała mi do ucha
-Chcesz coś do picia ?-zapytała kierując się w stronę kuchni
-Wody -powiedziałam wchodząc do pomieszczenia-Dziękuję -dodałam gdy dostałam szklankę w rękę.Upiłam trochę przezroczystej cieczy i odłożyłam przedmiot na blat
-Nawet dobrze ,ale dawno się nie widzielismy -powiedziała ze smutkiem w oczach -czasem mam wrażenie,że praca jest ważniejsza -powiedziała,a po jej policzku spłynęła pojedyncza łza.Szybka przytuliłam ją
-Skarbie nie myśl tak on cię kocha i jesteś najważniejsza -powiedziałam
-Cały czas tak myślę,mam taką nadzieję -wyszlochała
-Kiedy się ostatni raz widzieliście?-zapytałam
-Chyba dwa tygodnie temu -powiedziała
-A dlaczego ?-zapytałam
-No bo najpierw on miał spotkania ,próby przed koncertem i wywiady , a później ja musiałam jechać na konkursy taneczne i ponad tydzień nie było mnie w Londynie.Pisaliśmy,dzwoniliśmy,ale to nie to samo -powiedziała załamana
-Pakuj się -powiedziałam
-Po co ?-zapytała zdziwiona
-Jedziemy do nich dzisiaj -powiedziałam
-A co jeśli on tam będzie?-zapytała
-Jestem twarda i muszę się zmierzyć z moimi problemami -powiedziałam
-Kochana jesteś -powiedziała i mnie przytuliła
-Daje ci godzinę na ogarniecie się i spakowanie -powiedzialam ,a Dan pobiegła na górę.Po nie całej godzinie wróciła jak nowo narodzona z pełną walizką ubrań.Wyszłyśmy z domu i pojechaliśmy pod dom słynnego One Direction .Zapukałam ,a drzwi otworzył nam Niall .Spojrzał zaskoczony na Dan , na co ja mu pokazałam że ma być cicho
-Hej Niall-krzyknęłam przytulając sie do blondyna i już po chwili 3 z chłopaków mnie przytulała
-Liam ma dla ciebie niespodziankę -powiedzialam,a po chwili zza naszej małej grupki wyłoniła się Dan i podbiegła do chłopaka rzucając mu się na szyję i całując go namiętnie
-Co tu robisz skarbie ?-zapytał
-Nie cieszysz się?-odpowiedziała pytaniem na pytanie
-Oczywiście,że się cieszę -powiedział i obrócił brunetkę wokół własnej osi , a następnie ponownie pocałował w usta
-To może wy pójdziecie nadrobić stracony czas u Liama w pokoju -powiedział Harry śmiesznie poruszając brwiami
-A żebyś wiedział ,że pójdziemy - powiedziała Dan i poszli na górę, a chłopaki zaczęli robić głośne "Uuuuuuu"
-Co tu tak głośno, o część Dan -powiedział ten głos,który poznałabym wszędzie i teraz zobaczyłam jego twarz . Chłopak najpierw spojrzał na przyjaciół,a następnie zawiesił swój wzrok na mnie
***********************************************
Jest imagin przepraszam ,że tak długo czekaliście i przepraszam też,że nie o Harrym ,ale miałam pomysł na Zayna :k jak sie podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania :)


 

środa, 25 grudnia 2013

zapraszam do polubienia :3

Zapraszam !!! :3

Zapraszam do polubienia mojej społeczności na fb o One Direction https://www.facebook.com/pages/One-Direction-Me-Gusta-/213512765480913?ref=hl

niedziela, 1 grudnia 2013

Imagin z Louisem

Imagin  z Louisem 

-A weź ty mnie nie dotykaj jesteś totalnym frajerem -powiedziałam odpychając bruneta
-Ale [t.i] ja cię kocham -powiedział 
-A wiesz co wypchaj się tymi słowami -powiedziałam 
-Ale -zaczął
-Kochałeś mnie gdy się z nimi zakładałeś ,że zdobędziesz taką frajerkę jak ja ?-zapytałam
-Ja -zaczął 
-Och no ty ty i tylko jeszcze raz ty jesteś strasznym dupkiem i nie liczysz się w ogóle z moimi uczuciami -powiedziałam 
-Ale -ponownie zaczął
-Zniknij raz na zawsze z mojego życia , zapomnij o mnie -powiedziałam i odeszłam 
-[t.i] skarbie przepraszam -krzyczał
-W dupę sobie wsadź te przeprosiny i idź zakładać się ,że zdobędziesz kolejne głupie laski -krzyknęłam i uciekłam w stronę mojego domu 
***************************Pół roku później ********************************
 Wyprowadziłam się stamtąd ,aż pół roku temu a dalej nie mogę zapomnieć o tym dupku .
Dzisiaj postanowiłam wrócić na stare śmieci . Ten sam park , ta sama ławka tyle wspomnień . Przechodzę koło tyego stawu i nagle w kogoś wpadłam
-Przepraszam -powiedział chłopak 
-To moja ... -zaczęłam i spojrzałam na chłopaka , to był on te oczy choć trochę mu się zarosło (broda)
-[t.i] to ty ?-zapytał chłopak , a ja odwróciłam się i zaczęłam uciekać 
-Stój -powiedział i złapał mnie gdy o mało co nie wywróciłabym się  
-Dlaczego uciekasz ?-zapytał
-Bo przez ostatnie pół roku starałam się o tobie zapomnieć -powiedziałam 
-[T.I] ja nie byłem świadomy gdy się zakładałem ,że się w tobie zakocham -powiedział 
-A wiesz co ja ciebie kochałam od początku -powiedziałam -mogłeś mi powiedzieć ,że się założyłeś , ale twoje uczucia są szczere -dodałam 
-A co by to zmieniło ?-zapytał
-Na pewno bym cię nie znienawidziła -powiedziałam -I wolałabym się tego nie dowiedzieć od tej suki i nie być pośmiewiskiem całej szkoły -dodałam 
 -Przepraszam -powiedział i pocałował mnie co odwzajemniłam .Po chwili oderwał się ode mnie 
-Chciałem cię zapytać w ten dzień , w którym się dowiedziałaś -powiedział i uklęknął -[t.i] zostaniesz moją żoną ?-zapytał 
-Oczywiście kocham cię -powiedziałam i ponownie pocałowałam chłopaka , teraz to już mojego narzeczonego 

***************************************************************
Sorry ,że taki krótki z kim następny i o czym?

piątek, 15 listopada 2013

Imagin z Liamem

Imagin z Liamem 

Z Liamem chodzę do szkoły od kilku lat .W sumie jest on moim przyjacielem . A ja głupia co zrobiłam zakochałam się w nim . Lecz nie mogę mu tego wyznać . Jak głupia starałam się zatuszować to uczucie umawiając się z innymi chłopakami . Choć od dłuższego czasu zdałam sobie sprawę ,że kiedyś będę  musiała mu to powiedzieć , bo inaczej nie wytrzymam kiedy będę koła niego, a nie będę mogła pocałować jego malinowych ust i nie będę mogła patrzeć w jego głębokie brązowe oczy .Idąc tak i rozmyślając o jego pięknej twarzy nie zorientowałam się ,że on cały czas do mnie coś mówi 
-[t.i] co się z tobą dzieję ?-zapytał
-Sorry Liam zamyśliłam się -powiedziałam 
-Od kilku dni chodzisz z głową w chmurach -powiedział
-No sorry po prostu mam dylemat -powiedziałam 
-O co chodzi mi możesz wszystko powiedzieć -powiedział 
-Wiem hmm chyba  się zakochałam -powiedziałam 
-To dlaczego mówisz ,że masz dylemat ?-zapytał 
-Bo nie wiem jak mu to powiedzieć -odpowiedziałam mu 
-Zrób to gdy  będziesz pewna ,że to odpowiednia chwila -powiedział
-Dzięki za radę zawsze mogłam na tobie polegać , a tak w ogóle to o co mnie pytałeś ?-odpowiedziałam i zadałam pytanie
-A o to czy idziesz dzisiaj ze mną do Lou , bo organizuje taką mini imprezę czyli tylko nasza paczka -powiedziałam 
-No spoko -powiedziałam i doszliśmy już do mojego domu 
-Pa -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w policzek i poszłam do domu 
-Za godzinę przyjdę po ciebie -powiedział jeszcze zanim zamknęłam drzwi . Poszłam do pokoju rzuciłam torbę w kąt i podeszłam do szafy wyciągając czarne rurki , czarną bokserkę i szary sweterek . Na nogi założyłam czarne vansy i zeszłam na dół w celu zjedzenia obiadu . Gdy kończyłam posiłek do drzwi ktoś zadzwonił .Otworzyłam drzwi , a w nich stał Liam . Schowałam tylko jeszcze mój telefon i poszłam z chłopakiem do Lou . Nie mieszkał on daleko więc w około 6 min byliśmy już pod jego domem . Impreza jak każda inna muzyka , alkohol i fajki , których szczerzę nie preferuję . 
-Gramy w butelkę -powiedział Harry z butelką w ręku .Liam pierwszy kręcił butelką i wypadło na mnie.Zgodnie z regułami powinniśmy się pocałować , więc ja spaliłam buraka , a chłopaki zaczęli gwizdać . Liam nachylił się i wpił się w moje usta .Po chwili odwzajemniłam pocałunek tym samym pogłębiając go. 
-Liam to w tobie się zakochałam -powiedziałam patrząc w jego oczy , w których tańczyły iskierki szczęścia .On słysząc te słowa nie odpowiedział tylko ponownie wpił się w moje usta .Resztę wieczoru przesiedzieliśmy wtuleni w siebie skradając sobie co jakiś czas namiętne pocałunki .
***********************************************************************
Z kim ma być następny i jak się podoba .Proszę o komentarze XD

wtorek, 5 listopada 2013

Imagin z Harrym

Imagin z Harrym 

Przechodzi  korytarzem ,a każda dziewczyna wzdycha gdy na niego patrzy .Prawie każda znajdują się wyjątki , a takim wyjątkiem jestem na przykład ja . No dobra może i jest przystojny , ale ja nie reaguję na niego jak każda laska z tej szkoły .Dziewczyny mdleją gdy on choć na nie spojrzy , a jak puści oczko lub się uśmiechnie to normalnie orgazm na miejscu .Mi to się chce śmiać jak widzę reakcję tych wszystkich laleczek . Chłopak ominął wszystkich i podszedł do mnie opierając rękę koło mojej głowy . 
-Hej piękna -powiedział 
-Żegnaj -odpowiedziałam i chciałam odejść , a on złapał mnie za rękę . 
-Dlaczego taka jesteś ?-zapytał 
-Bo dobrze znam twoje intencję i nie mam zamiaru być kolejną wykorzystaną panną -powiedziałam zgodnie z prawdą i odeszłam . 
*************************OCZAMI HARREGO ********************************
Ma rację jestem dupkiem wykorzystałem już tyle dziewczyn tylko jak jej udowodnić ,że ja naprawdę się w niej zakochałem . Serio na początku sam nie mogłem w to uwierzyć ,ale jak jestem przy niej to czuję się tak inaczej .Te motylki w brzuchu . 
-Stary daj sobie z nią spokój kolejny raz cię olała -powiedział Lou klepiąc mnie po ramieniu 
-Oj wal się nie dam sobie spokoju -powiedziałem 
-Od pewnego czasu się za nią uganiasz , a ona cię olewa -powiedział Zayn 
-Udowodnię jej ,że mi naprawdę zależy -powiedziałem 
-Czyżby nasz loczek się zakochał ?-zapytał Niall
-Co was to interesuje ?-zapytałem z wyrzutem 
-No nie wkurzaj się -powiedział Liam , a ja pokręciłem głową z poirytowaniem i odeszłem mając już plan jak zaimponować [T.I]  
*********************************TWOIMI OCZAMI ************************
Siedzę wieczorem na łóżku i chciałam się pouczyć ,ale nie za bardzo mogłam bo w głowie cały czas miałam obraz załamanego Harrego przed oczami.Po chwili usłyszałam jakby coś uderzało w moje okno . Pod nim stał Harry 
-Co ty tu robisz ?-zapytałam 
-Chcę ci udowodnić ,że wcale nie jestem taki jak ci się zdaję -powiedział
-Tylko po co ?-zapytałam
-Bo mi na tobie zależy -powiedział i zaczął śpiewać jakąś wzruszającą piosenkę 
-Poczekaj idę do ciebie -powiedziałam i zeszłam na dół otworzyć mu drzwi . Otworzyłam mu je i spojrzałam na niego przygryzając wargę .Chłopak wpił się w moje usta , a ja popchnęłam go na szafkę i pogłębiłam pocałunek :
 *******************************************************************
No i jest  następny imagin .Gif z Harrym rozpierdala mnie . Z kim  byście chcieli i o czym następnego imagina ?????? 

poniedziałek, 4 listopada 2013

Imagin z Zaynem

Imagin z Zaynem

Dla : Asys69

-Jesteś obrzydliwy nie dotykaj mnie -krzyczałam płacząc i odpychając mojego chłopka .Teraz to już byłego chłopaka , jak można być takim dupkiem . Po dwóch latach zdradził mnie z jakąś pustą platynową blondynką . [t.i] jaka ty byłaś głupia ,że uwierzyłaś mu że cię kocha . Taka gwiazda jak on ze zwykłą dziewczyną . 
-[T.I] skarbie kocham cię -powiedział 
-Tak , a kochałeś mnie gdy pieprzyłeś tamta sukę ?-zapytałam płacząc 
-[T.i]..-zaczął i się popłakał 
-Co [t.i] ?Co kurwa [t.i] ?-zapytałam krzycząc 
-Przepraszam wybacz mi -mówił klękając przede mną
-Wiesz co Zayn wal się -powiedziałam łapiąc torbę i wymijając chłopaka .Wyszłam z naszego  to znaczy już nie naszego domu trzaskając drzwiami . Skierowałam się do domu mojej przyjaciółki . Szłam po woli mając nadzieję , że choć trochę się uspokoję .Jednak na marne . Zayn miał mnie w dupie więc ja też o nim zapomnę  , ha ha co ja gadam jak można zapomnieć o pierwszej miłości , pierwszym pocałunku , pierwszym razie no kurwa o tym się nie zapomina . Jebać to życie kurwa co ona miała czego mi brakowało . Po co ja pytam oczywiście ,że miała kurwa wielki sztuczny biust . 
Nawet nie wiem jakim cudem , ale stoję pod drzwiami [i.t.p] zapukałam i spojrzałam w niebo , a następnie osunęłam się po ścianie siadając na podłodze i rzucając torbę obok nóg  :
-[t.i] skarbie co się stało ?-zapytała [i.t.p] klękając koło mnie 
-Zdradził mnie rozumiesz ?Zdradził -krzyczałam patrząc zapłakanymi oczami na przyjaciółkę 
-Choć porozmawiamy o tym w środku -powiedziała pomagając mi wstać i biorąc moją torbę 
-Nie ma o czym rozmawiać -powiedziałam 
-Jak ?-zapytała jakby w ogóle nie usłyszała mojego zdania 
-Co jak mam ci kurwa powiedzieć jak się pieprzyli ?-zapytałam 
-[T.i] ja -zaczęła 
-Przepraszam nie chciałam na ciebie tak nakrzyczeć , ale ja po prostu nie wierzę nie mogę uwierzyć ,że zrobił coś takiego -powiedziałam płacząc 
-Rozumiem cię -odpowiedziała i przytuliła mnie 
-Nie mogę się z tym pogodzić rano mówił ,że mnie kocha , a kilka godzin później zdradził -szlochałam jej w ramię 
-Nie płacz ciiiiiii -próbowała uspokoić mnie głaszcząc po plecach 
Od kilku dni nic nie jem , nie piję .Po prostu wyglądam jak trup . Nie mam dla kogo żyć . Dobra kurwa [t.i] ogarnij. Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki wziąć kąpiel . Ubrałam czarne rurki , czarną bokserkę i czerwono-czarną koszulę w kratkę do tego czarne vansy .Włosy związałam w koka i pierwszy raz od kilku dni zeszłam na dół . 
-[T.I] zjedz coś -prosiła [i.t.p]
-Zrobię to tylko dla ciebie -powiedziałam uśmiechając się blado 
-Proszę smacznego -powiedziała stawiając przede mną talerz pełen naleśników , które uwielbiam 
-Dziękuję kochana -powiedziałam i poczułam wibrację w kieszeni .Dzwonił do mnie Zayn po raz 123478237  od naszego rozstania , a ja ponownie odrzuciłam po chwili zadzwonił do mnie Li 
-Co się stało ?-zapytałam 
-[T.I] błagam przyjdź szybko pod ten duży budynek koło naszego domu -powiedział błaganym tonem chłopak
-Co się stało ?-ponownie zapytałam 
-Zayn chce skoczyć z dachu  bo twierdz ,że nie ma dla kogo żyć i jest skończonym idiotą -powiedział Liam 
-Powiedz mu ,że ja tam zaraz będę i żeby się nigdzie nie ruszał -powiedziałam wystraszona i poprosiłam przyjaciółkę żeby mnie zawiozła pod wskazany adres.Ona bez zbędnych pytań szybko mnie zawiozła . Po około 10 minutach byłyśmy już na miejscu .Pod budynkiem stała 3 z chłopaków , a na górze stał Zayn i Liam który błagał go żeby zszedł 
-Zayn nie ruszaj się już do ciebie idę -krzyknęłam i pobiegłam na samą górę schodami 
-Błagam cię zejdź -prosiłam chłopka 
-Nie mam po co żyć  -powiedział 
-Masz żyj dla mnie kocham cię -powiedziałam 
-Wiem ,że cię strasznie zraniłem i żałuję tego bardzo -powiedział 
-Zayn jeśli skoczysz to ja zrobię to samo , nic mnie nie będzie trzymać -powiedziałam płacząc , a chłopak zszedł i podszedł do mnie  przytulił i zakręcił wokół własnej osi , a następnie pocałował
 A ja zaśmiałam się pierwszy raz od kilku dni 
-Kocham cię -powiedział 
-Ja ciebie też -odpowiedziałam i wpiłam się namiętnie w jego usta 

****************************************************************************
Jest  następny imagin z kim ma być następny i o czym ??? Jaki słodki Zayn <3 <3 <3 

Imagin z Harrym

Imagin z Harrym

Z Harrym przyjaźnię się od podstawówki , odkąd pamiętam flirtował z każdą ładną dziewczyną . W sumie mi to nie przeszkadzało z racji tego , iż zawsze traktowałam go jak brata . 
-Hej piękna może gdzieś wyskoczymy ?-Ha ha Harry znów w akcji tylko szkoda ,że następna laska nie dała się jego urokowi i totalnie go olała .A ja podpierałam się o bar i śmiałam się jak  głupia .
-Nie martw się skarbie jestem pewna ,że to przez tą koszulę -czułe słówka to u nas norma , a mówiąc to złapałam go za guzik granatowej koszuli w serduszka , która szczerze przyprawiała mnie o mdłości . 
-No wiesz co dzięki trzeba było mi to powiedzieć za nim wyszliśmy -powiedział z miną naburmuszonego pięciolatka . 
-Oj nie gniewaj się kocie wcale nie wyglądasz tak fatalnie ...tylko jeszcze gorzej -powiedziałam , a Harry walną focha i odwrócił się do mnie plecami .
 Kilka dni później :
-[t.i] przechodzę załamanie -powiedział wchodząc do mojego domu 
-No to gadaj co się stało ,że jesteś aż tak załamany ?-zapytałam rzucając się na moje łóżko zaraz koło bruneta 
-Od trzech dni nie wyrwałem żadnej laski , ale to nie jest najgorsze -powiedział 
-Straszne słonko pewnie twój przyjaciel tego nie wytrzymuje -powiedziałam śmiejąc się z chłopaka
-Ja tu przechodzę załamanie ,a ty się ze mnie śmiejesz -powiedział załamany podpierając głowę rękami 
-Oj bidulku co się stało ?-zapytałam
-Jak nazwać uczucie kiedy patrzę na dziewczynę , a z moim żołądkiem dzieje się coś dziwnego ?-zapytał , a ja zrobiłam większe oczy i zachichotałam 
-Ooooo Harry się zakochał -powiedziałam choć te słowa ciężko przeszły mi przez gardło 
-Ja nie mogę się zakochać -lamentował 
-Dlaczego ?-zapytałam 
-Nie mogę nie w niej -ponownie zaczął lamentować 
-A co ona jakaś inna ? trędowata ?-zapytałam 
-Ona na pewno tego nie odwzajemnia -powiedział
-Co ci szkodzi jej powiedzieć ?-zapytałam , choć te słowa też ciężko przeszły mi przez gardło 
-Masz rację -powiedział wstając , ja też wstałam , a mnie coś ukuło w sercu -co się ze mną dzieje [t.i] głupia nie możesz się w nim zakochać.Chłopak złapał mnie za policzek 
-[T.i] zakochałem się w tobie -powiedział , a moje oczy momentalnie otworzyły się szerzej 
-Ja też -odpowiedziałam , a chłopak wpił się w moje usta tak zachłannie ,że oboje opadliśmy na łóżko 

*************************************************************************
Jest kolejny imagin jak się podoba . Z kim chcecie następny i o czym  ? Kocham to zdjęcie , z zajebistej nowej piosenki <3 <3 <3  
 

niedziela, 3 listopada 2013

Imagin z Louisem

Imagin z Louisem 

Dla  Asys69 

Nienawidzę swojego życia. Jestem chudą i niską sierotą . Nic mi nie wychodzi .Idąc potykam się o swoje nogi . Brawo dla mnie co nie. Prawie wszyscy w tej pieprzonej budzie się ze mnie śmieją , a raczej z mojego niezdarstwa  . Kolejna przerwa czyli kolejne upokorzenia . Wychodząc z klasy ktoś mnie popchnął , a tym ktosiem okazał się Harry . Jak on mnie nienawidzi.Tylko zastanawiam się dlaczego , co ja takiego mu zrobiłam . 
-Uspokójcie się -krzyknął jakiś chłopak ??? serio ktoś stanie w mojej obronie chyba pierwszy raz s życiu odkąd on wyjechał 
-Ha ha serio bronisz takiej wywłoki -zadrwił Harry 
-Pomogę ci -powiedział do mnie szatyn o szarych oczach . Lou co on tu robi . 
-Obejdzie się -powiedziałam patrząc na niego zła .Rok temu zostawił mnie tu samą , pieprzone wyjazdy .
-[T.I]?-zapytał ze zdziwieniem 
-Nie Święty Mikołaj -odpowiedziałam i wstałam z ziemi , a następnie starałam się wyjść z tłumu . 
-Ej niezdaro zostawiłaś coś -krzyknął Harry , a ja to olałam i poszłam dalej 
****************************Oczami Lou *****************************
-Oddaj to -powiedziałem 
-A jak nie to co ?-zapytał Zielonooki
-To porozmawiamy inaczej -odpowiedziałem  i popchnąłem  kędzierzawego w wyniku czego z jego ręki wypadł jakiś przedmiot . Podniosłem ten zeszyt z ziemi i wybiegłem z tłumu w poszukiwaniu [t.i] .Zapadła się pod ziemię nigdzie jej nie było . Postanowiłem usiąść na murku i zobaczyć co znajduję się w tym zeszycie .Wiem ,że to może wydawać się wścibskie , ale nie mogę się powstrzymać .
Pierwsza strona "Pamiętnik" o nie Lou nie możesz tego czytać , no ale tak bardzo chcesz .Następna stroną "Dlaczego on zostawił mnie właśnie teraz , kiedy zaczęłam się w nim zakochiwać " moja mina bezcenna . Kilka kartek później "Minął prawie rok , a moje uczucia są mieszane miłość z nienawiścią . Od kiedy on mnie zostawił stałam się pośmiewiskiem całej szkoły . Mam skrytą nadzieję ,że on  wróci . " ja pierdole ona się we mnie zakochała .Gdybym wiedział nigdy bym jej nie zostawił . Jakim ja byłem głupkiem . Zerwałem się na równe nogi i pobiegłem nad jezioro .Tam spędzaliśmy najwięcej czasu . :
**********************************Twoimi oczami *****************************
Usiadłam pod drzewem i chciałam wyjąć z torby mój pamiętnik . Nigdzie go nie ma . O nie jak to jest ta rzecz , którą znalazł Harry to do końca szkoły będę dręczona i wyśmiewana . Wstałam i chciałam wrócić się do szkoły gdy na mnie nieoczekiwanie ktoś wpadł, tym kimś okazał się Lou . 
-Tego szukasz ?-zapytał zdyszany 
-Skąd to masz ?-zapytałam 
-Zabrałem mu -odpowiedział
-Czytałeś to ? -zapytałam 
-Mhh -jęknął drapiąc się po karku  
-Pytam czy czytałeś to ?-zapytałam z podniesionym tonem 
-Tak -odpowiedział i złapał mnie w tali przyciągając do siebie i namiętnie mnie pocałował w usta , a ja zaskoczona złapałam go za policzek i odwzajemniłam pocałunek :

*************************************************************************
Jest kolejny imagin . Z kim chcecie następny . I tu znowu kolejne zdjęcie ,które rozpierdala mnie od środka <3 

 
 

Imagin z Zaynem

Imagin z Zaynem

 Kocham to miasto . Bratford tu się wychowałam , ale niestety musiała wyjechać bo tata znalazł nową pracę . Najwidoczniej mi nie pasuje życie w wielkim mieście .Obecnie mam już 18 lat i postanowiłam wrócić do mojego kochanego miasta . Trochę przykro ,że sama ale grunt ,że tu jestem . Właśnie siedzę sobie na parapecie mojego nowego domu .Nie jest zbyt duży , ale jak dla mnie samej w sam raz . Obserwuję zabieganych ludzi . Co za nudy -pomyślałam i postanowiłam pójść do parku i powspominać stare czasy . Gdy miałam 10 lat ostatni raz widziałam ten park .Weszłam na plac zabaw i zaczęłam sobie przypominać jak bywałam tu niemal ,że codziennie z moim przyjacielem . Jestem pewna ,że teraz bym go nie poznała .Choć ja też się zmieniłam nie do poznania .Kiedyś mała dziewczynka w okularach , aparatem na zębach i dwoma kucykami po bokach , która potykała się o swoje nogi  . A teraz wysoka długo noga brunetka o głębokich czekoladowych oczach i pięknym uśmiechu .Nie żebym była jakimś narcyzem , ale bardziej lubię siebie teraz niż wcześniej .Moje rozmyślenia przerwała grupka chłopaków wchodząca na plac zabaw . Wśród nich dostrzegłam mulata o niesamowitym wyglądzie . Te oczy czy to Zayn ?Nie nie to możliwe to nie jest on . Chłopak chyba zauważył ,że mu się przyglądam i uśmiechnął się do mnie . To jednak on , ten uśmiech zawsze był taki , ach nie umiem tego opisać . 
-Hej ślicznotko jak się nazywasz ?-zapytał jeden z jego kumpli 
-Myślę ,że obejdzie się bez poufnych informacji -powiedziałam i wstałam z huśtawki w celu wyjścia z placu zabaw 
-Może jednak powiesz ?-zapytał uśmiechając się łobuzersko 
-[T.i] -odpowiedziałam i odeszłam 
 ******************OCZAMI ZAYNA *******************************
-[T.I] -odpowiedziała i odeszła . [T.I] coś mi to mówi .Nie to nie może być ta sama dziewczyna .Ona była zupełnie inna .O kurwa Zayn brawo dla ciebie po 8 latach przypomniałeś sobie o swojej przyjaciółce , ciekawe jak się teraz ma .Co za pytanie pewnie mnie nienawidzi i nie chce mnie znać . Ale coś mi nie pasuje . Ta dziewczyna może nie jest podobna do [t.i] , choć ten uśmiech i oczy . Ale to chyba nie możliwe . Skąd ona by się tu wzięła 
-Ziemia do Zayna -zaczął mi ręką machać przed oczyma Lou 
-Hmmm ?-zapytałem 
-Nie twoja liga -powiedział Harry , a chłopaki zaczęli się śmiać 
-Wal się -powiedziałem 
*******************Twoimi oczami *******************************
-Zaczekaj -krzyknął ktoś za mną , a ja odwróciłam się i zobaczyłam zdyszanego mulata
-Słucham cię ?-zapytałam 
-Strasznie mi kogoś przypominasz -powiedział 
-Serio ?-zapytałam 
-No moją przyjaciółkę z młodzieńczych lat miała tak samo na imię , tylko wyglądała troszeczkę inaczej . Ale twój uśmiech i oczy są strasznie podobne do twoich 
-Zayn ..-zaczęłam 
-Skąd znasz moje imię?-zapytał 
-Bo to ja -powiedziałam , a chłopak przytulił mnie mocno i pocałował w głowę , a następnie powiedział ,że bardzo tęsknił : 
Od dwóch tygodni z Zaynem prawie codziennie się spotykamy w celu naprawienia naszej przyjaźnij . A ja głupia od kilku dni się w nim podkochuję . Nie mogę mu tego powiedzieć . Leżymy właśnie u mnie w domu na łóżku wygłupiając się , a on zaczyna mnie gilgotać 
-Zayn błagam przestań - błagałam śmiejąc się 
-Nie ma tak łatwo -powiedział , a ja wykorzystałam chwilę jego nieuwagi i teraz ja siedziłam na nim i go gilgotałam . Po chwili jednak przestałam , a chłopak spojrzał w moje oczy i zaczął się lekko do mnie przybliżać . Aż w końcu ja dość gwałtownie przysunęłam moją głowę do jego i złączyłam nasze usta w pocałunku 
-[t.i] od pewnego czasu ja .. po .. prostu się w tobie zakochałem -powiedział speszony 
-Ja też -powiedziałam i ponownie połączyłam nasze usta w czułym pocałunku . :
 

*****************************************************************
No i jest kolejny imagin jak się  podoba ? A to kolejne zdjęcie , które powala mnie na kolana . Z kim byście chcieli kolejnego imagina ???

 



sobota, 2 listopada 2013

Imagin z Niallem

Imagin z Niallem 

Z Niallem jesteśmy dobrymi przyjaciółmi .Znamy się praktycznie od zawsze . W sumie to mogę powiedzieć ,że byliśmy dobrymi przyjaciółmi , bo odkąd chłopak poszedł do x-factora to nasze relację znacznie się pogorszyły .Na początku nie byłam na niego zła z tego względu ,że sama go na to namawiałam , ale teraz po prostu go nienawidzę .Totalnie o mnie zapomniał .Na początku dzwonił co dziennie , z czasem robił to coraz rzadziej ,ale teraz już w ogóle nie pisze, nie dzwoni . A to cholerne uczucie nie chce mnie opuścić . Codziennie o nim myślę . Są to pomieszane uczucia nienawiści i miłości . Tak miłości gdy wyjechał to zrozumiałam ,że go kocham . No ale jest już za późno .Nawet przyzwyczaiłam się do wyzwisk ,że jestem beznadziejna i dlatego się to mnie nie odzywa ,że wstyd mu pokazać się z osobą z tak brzydką mordą .Wielu chłopców uważało mnie za ładną dziewczynę , nawet zarywało do mnie , ale ja nie mogłam tak łatwo pozbyć się i zapomnieć o moim kochanym blondynku , z którym spędziłam większość mojego życia . Zadzwonił dzwonek na lekcję .Kolejna lekcja bez niego .To już 3 lata . A obiecywał ,że nigdy mnie nie zostawi . Cholerne obietnice , cholerny dupek złamał ją . Usiadłam jak zwykle w ostatniej ławce i myślałam o blondynie i o tym jak bardzo muszę być beznadziejna ,że o mnie zapomniał .Nawet się nie zorientowałam , a lekcja dobiegła końca . Wyszłam na korytarz i o dziwo podszedł do mnie Leon kapitan szkolnej drużyny piłkarskiej  .
-No hej ślicznotko -powiedział 
-Bujaj się -odpowiedziałam i starałam się go ominąć 
-Co ty taka nie grzeczna ?-zapytał i zaczął błądzić swoim palcem po moim ramieniu .Od razu strzepnęłam jego rękę 
-Po pierwsze nie widzę potrzeby bycia miłą , a po drugie nie dotykaj mnie -powiedziałam i wyszłam ze szkoły ,iż to była moja ostatnia lekcja . Jednak nie poszłam do domu tylko do schroniska . Kochałam zwierzęta. Każde zwierzę nawet ze schroniska potrzebuje miłości . Bardzo chciałam zabrać choć jednego pieska do domu , ale moja mama nie wyrażała na to zgody . Było już dość ciemno na dworze więc postanowiłam wracać już do domu . Wybrałam krótszą drogę przez park . 
-No nie uciekniesz mi -powiedział Leon 
-Spadaj stąd mam dość ciebie i każdego chłopaka na tej ziemi bo wszyscy jesteście kłamliwymi dupkami -krzyknęłam na niego i poszłam dalej , ale on nie dawał za wygraną 
-Czego nie rozumiesz w słowach spadaj -powiedziałam , a on zaczął się do mnie dobierać 
-Puść mnie -krzyczałam , płakałam i piszczałam na raz 
-Ha ha nawet mi się nie śni -powiedział i zaczął ściągą cze mnie bluzkę 
-Głuchy byłeś powiedziała ci ,żebyś ją zostawił -powiedział ten głos , ten cudowny głos niebieskookiego blondyna . Leon zdezorientowany puścił mnie i zaczął uciekać , ponieważ się wystraszył , a ja usiadłam na ławce i podciągnęłam nogi pod brodę dalej płacząc 
-Nie płacz -powiedział siadając obok mnie 
-Nie dotykaj mnie -powiedziałam , a chłopak patrzył na mnie zdezorientowany 
-Nie bój się nic ci nie zrobię Niall jestem -powiedział ,ach tak czyli mnie nie poznał 
-W dupie mam to jak się nazywasz -powiedziałam 
-Dlaczego jesteś tak pochopnie nastawiona do chłopaków ?-zapytał 
-Bo pewien dupek mnie zranił , obiecywał że nigdy mnie nie zostawi ,że nie zapomni  o mnie. A ja byłam tak głupia i naiwna ,że mu uwierzyłam i jeszcze go wspierałam , a on o mnie zapomniał . -powiedziałam płacząc
-Musiał być prawdziwym dupkiem -powiedział 
-Wiesz co ci powiem masz racje jesteś prawdziwym dupkiem -krzyknęłam , wstałam i skierowałam się w stronę domu .
-[t.i ] zaczekaj -krzyczał blondyn i biegł za mną
-Odwal się Niall nie mam ochoty na ciebie patrzeć -powiedziałam 
-Musimy porozmawiać -powiedział i złapał mnie za ramiona 
-Nienawidzę cię , a wiesz co jest w tym najgorszego ,że jednocześnie cię kocham -krzyknęłam mu w twarz zostawiając go totalnie zdezorientowanego na środku chodnika i zaczęłam biec przed siebie nawet nie zwracając uwagi gdzie . Po chwili poczułam silne ramiona oplatające moje ciało i usłyszałam krzyki jakiegoś gościa z auta 
-Uważaj smarkulo jak chodzisz jeszcze bym cię potrącił ślepa -krzyknął i pojechał , a ja odwróciłam się w stronę mojego wybawcy , którym okazał się Niall .Spojrzałam się w jego głębokie jak ocean oczy i poczułam krople wody na skórze.Spojrzałam w górę i zorientowałam się ,że zaczął padać deszcz.Nie odezwałam się nic tylko wtuliłam się w tors blondyna .
-Dlaczego wróciłeś ?-zapytałam 
-Bo tęskniłem za tobą i zdałem sobie sprawę ,że zakochałem się w tobie -powiedział i spojrzał w niebo .
-Ja ciebie też kocham -powiedziałam 
-Wiem ,że zawsze marzyłaś o pocałunku w deszczu , a więc czy mogę spełnić twoje marzenia ?-zapytał , a ja po prostu wpiłam się z czułością i namiętnością w jego usta 

*********************************************************
Jak się podoba , kurwa ogłaszam zgon jakie zajebiste oczy kocham to zdjęcie <3 :* 
 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Imagin z Liamem #2

Imagin z Liamem 

Mam na imię [t.i] mam 18 lat i mieszkam w Londynie. Mam tylko jedną przyjaciółkę ma na imię [i.t.p] znamy się od dziecka i tylko przy niej mogę być sobą . Jestem bardzo nieśmiała przy nieznajomych jestem przeważnie skryta i się jąkam .Byłam z [i.t.p]w parku . Robiłam jej zdjęcia i wszystkiemu w okół . Kocham fotografię , a Londyn zimą wygląda cudownie . No i robiłam tak zdjęcia , aż niespodziewanie dostałam śnieżką w głowę . Odwróciłam się i zobaczyłam przystojnego bruneta ,który biegnie w moją stronę i  przeprasza .
-Przepraszam cię nic ci się nie stało ?-zapytał 
-Nie .. nie ..wszystko jest w porządku -wyjąkałam 
-Nie bój się mnie nic ci nie zrobię -powiedział 
-Ja ... yyy...ja chyba już pójdę -powiedziałam i odwróciłam się , ale za chwile podbiegła do mnie [i.t.p]
-[t.i] co ty robisz ? Zobacz jakie to ciacho  -powiedziała 
-No i w tym jest problem ja  się wstydzę rozmawiać z brzydalami ,a z nim to normalnie tracę język -powiedziałam 
-No to go przywróć bo on kieruje się w tą stronę -powiedziała  
-Błagam nie zostawiaj mnie samej -powiedziałam 
-Zostanę , ale tylko na chwile -powiedziała i teraz podszedł nieznajomy brunet 
-Poczekaj ja nawet nie wiem jak masz na imię -powiedział 
-[t.i]-powiedziała za ciebie twoja przyjaciółka widząc twoje zakłopotanie 
-Ja jestem Liam ale mówią na mnie Li - powiedział 
-Przepraszam cię za nią ale ona jest bardzo nieśmiała -powiedziała [i.t.p] -Ja już będę szła powodzenia [t.i]-dodała i poszła
-Ok to może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić na gorącą czekoladę ?-zapytał 
-Jaaasne -wyjąkałam , a on uśmiechnął się ciepło . Poszliśmy do kawiarni . W kawiarni zamówiliśmy wcześniej powiedziane napoje i zaczęliśmy rozmowę . Ku mojemu zaskoczeniu otworzyłam się przed nim . Wiedziałam o nim prawie wszystko tak jak on o mnie . Po spędzeniu w kawiarni prawie 3 godzin zaczęło robić się robić ciemno .Liam postanowił mnie odprowadzić do domu , a ja nie protestowałam . 
-Zdajesz sobie sprawę , że jesteś jedną z niewielu osób z którymi normalnie rozmawiam -powiedziałam gdy byliśmy w okolicach mojego domu 
-Czuję się zaszczycony -powiedział i zaczął śmiesznie poruszać brwiami na co zareagowałam chichotem 
-Proszę nie śmiej się ze mnie bo czuję się jak błazen -powiedział 
-Dobrze nie będę -powiedziałam to 
-Masz może chłopaka ?-zapytał 
-Nie nie mam a ty masz dziewczynę ?-zapytałam 
-Mam ma na imię Danielle i jest tancerką -powiedział , a ja poczułam ukłucie w sercu . Chyba się w nim zakochałam ale nie powiem mu tego nigdy bo liczę na przyjaźń z nim . 
-To tutaj -powiedziałam pokazuj na dość duży dom . 
-Dasz mi może swój numer telefonu ?-zapytał z nadzieją 
-Jasne -powiedziałam i podałam mu rząd cyferek , on zrobił to samo
-Dzięki -powiedział i cmoknął mnie w policzek -Do zobaczenia -dodał i zaczął się oddalać 
-Pa -krzyknęłam i weszłam do domu . W salonie czekała moja mama 
-Co to był za chłopak ?-zapytała miło z resztą jak zawsze . Moja mama nigdy nie krzyczała zawsze była opanowaną kobietą . 
-Kolega -powiedziałam 
-A  skąd go znasz ?-zapytała 
-Dostałam przez przypadek od niego śnieżką w głowę no i tak wyszło , że zaprosił mnie do kawiarni a później odprowadził do domu -powiedziałam 
-Wydaję się być miły --powiedziała 
-Dobra mamo idę spać Dobranoc -powiedziałam i zaczęłam kierować się w stronę schodów 
-Dobranoc córuś -powiedziała , a ja już byłam koło swojego pokoju .Gdy szłam do łazienki w celu kąpieli poczułam wibrację w kieszeni . Był to sms od Liama
-"Dobranoc liczę na to że się jutro spotkamy "
"Nawzajem i myślę że ta propozycja jest kusząca " Odpisałam i poszłam wziąć kąpiel . 
Od tamtego dnia minął prawie miesiąc spotykaliśmy się prawie codziennie , a moje uczucia względem  jego nie zmniejszyły się wręcz przeciwnie z dnia na dzień zakochuję się w nim coraz bardziej ale on o tym nie wiem i niech tak zostanie . Jak jest szczęśliwy z Danielle to niech będzie ja nie zamierzam psuć jego szczęścia . Dzisiaj Liam ma przyjść lada moment .Usłyszałam pukanie i zbiegłam jak szalona na dół . 
-Hej [t.i] musimy pogadać -powiedział  
-Hej zostajemy u mnie czy idziemy gdzieś ?-zaytałam
-Jeżeli to nie problem to zostaniemy -powiedział , a ja wzięłam go na grę do mojego pokoju 
-To o czym chciałeś  pogadać ?-zapytałam gdy siadaliśmy na moim łóżku 
-Zerwałem z Dan -powiedział , a mnie od środka roznosiła radość 
-Co ? czemu przecież byliście idealną parą -powiedziałam 
-No niby byliśmy  -powiedział 
-Co było konkretnym powodem ?-zapytałam 
-Powiedziałem jej ,że kocham kogoś innego -powiedział i w tym momencie zrobiło mi się smutno 
- I mam problem bo nie wiem czy ona czuje to samo i jak jej zaimponować -dodał 
-Bądź sobą -powiedziałam -A kim jest ta szczęściara ?-zapytałam 
-Siedzi koło mnie -powiedział , a mnie szczena opadła do samej ziemi a moja mina była taka O.o 
-[T.i] zakochałem się w tobie i zrozumiem jeśli ty tego nie odwzajemnisz ale jeśli nic z tego to nie niszcz naszej przyjaźni -powiedział a po chwili dodał -Dobra zapomnij o tej rozmowie -zaczął gadać jak czubek nie dając mi dojść do słowa .Nie wytrzymałam już tylko go namiętnie pocałowałam on oczywiście zaskoczony ale oddał pocałunek .
-To znaczy że zostaniesz ..-zaczął
-Tak Liam zostanę twoją dziewczyną -powiedziałam i ponownie go pocałowałam 
Z LIAMEM RAZEM JESTEŚMY JUŻ 2 LATA  . POZNAŁAM JEGO RODZINĘ I PRZYJACIÓŁ .LI OŚWIADCZYŁ MI SIĘ W ZESZŁYM TYGODNIU . JEST ON MOIM PIERWSZYM I OSTATNIM CHŁOPAKIEM 
*************************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze . Z kim ma być następny ?
 
                                                                                                                                                                                                                                     
 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Imagin o Harrym #1

Imagin o Harrym #1

     "On jest cudowny , szkoda tylko że traktuje mnie tylko jak przyjaciółkę . cholerny los nie chciał byśmy kiedykolwiek byli razem .On często stara się mnie umówić ze swoimi znajomymi .Zgadzam się na to , ale to są tylko pojedyńcze spotkania . Nie zauważył tego ,że zakochałam się w nim . Kocham go odkąd skończyliśmy po 16 lat . Mam wrażenie , że nigdy nie będę miała odwagi wyznać mu swoich uczuć " Napisałam kolejny raz już w moim pamiętniku to ,że zakochałam się w swoim przyjacielu . Właśnie co do niego to za chwile powinien tu być.
-Hej [t.i] -powiedział 

-Hej Harry o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?-zapytałam 
-Nie jestem już z Jessie -powiedział 
-No to mów dlaczego ?-Starałam się ukrywać swoje zadowolenie faktem iż Harry jest wolny , myślałam że kiedyś zauważy co do niego czuję .
-Powiedział że znalazła sobie innego takiego który będzie spędzał więcej czasu z nią niż z swoją przyjaciółką -powiedział mi 
-I co ty na to ?-zapytałam
-Zapytałem czy jest zazdrosna o ciebie , a ona odpowiedziała że tak -powiedział -I ona dodała że to nie ma sensu bo mnie już nie kocha i po prostu wyszła -dodał , a ja go mocno przytuliłam i dyskretnie zaciągnęłam się jego zapachem . Uwielbiałam jego perfumy. 

-[t.i] jesteś wspaniała zawsze mogę na ciebie liczyć -powiedział 
-Do usług -odpowiedziałam 
-Mam pomysł może pójdziemy na impreze do moich znajomych ?-zapytałam po chwili 
-Jasne nie ma proble -powiedział -Ja pójdę wziąć prysznic i się przebrać i o 20 po ciebie przyjde -dodał

-Ok to do 20 -powiedziałam i cmoknełam go w policzek po czym on wyszedł .Wzięłam gorący prysznic i umyłam włosy , a następnie ubrałam się w niebieską sukienke przed kolano i do tego czrne czułenka .Włosy wysuszyłam i lekko podkręciłam końcówki do tego lekki makijaż .Gdy byłam już gotowa usłyszałam pukanie do drzwi .

-Hej ślicznie wyglądasz -powiedział Harry całując mój policzek 
-Dzięki ty też niczego sobie -powiedziałam i poszliśmy na tą impreze .Kiedy weszliśmy od razu podeszła do mnie moja koleżanka z klasy 
-Od kiedy jesteście parą , razem ślicznie wyglądacie -powiedziała , a ja spaliłam buraka 
-No wiesz [i.t.k] my nie jesteśmy razem -powiedziałam 
-To szkoda , bylibyście ładną parą i życzę miłej zabawy -powiedziała i poszła 
-Choć może się czegoś napić -powiedziałam i pociągnęłam Harrego do stolika na którym był alkohol . Wzięłam drinka i poszłam gdzieś usiąść . Po 10 minutach zobaczyłam jak Harry podrywa jakąś dziewczynę . Nie wytrzymałam musiałam wyjść do ogrodu się przewietrzyć .Do moich oczu mimo wolnie zaczęły napływać łzy . Po chwili poczułam jak ktoś dotyka mojego ramienia , odwruciłam się i zobaczyłam Harrego gdy zobaczył jak wyglądam od razu przestał się uśmiechać .
-[t.i] co się stało ?-zapytał zmartwiony 
-Nic zostaw mnie -krzyknęłam dławiąc się łzami , a on próbował mnie przytulić ale go odepchnęłam.

-Co się stało ktoś ci zrobił krzywdę ?-zapytał 
-Tak -znów krzyknęłam 
-Kto taki ?-zapytał spokojny 
-Ty !!! -krzyknęłam mu w twarz i uciekłam do środka po czym wybiegłam z domu .Biegłam w stronę parku i usiadłam na ławce na której lubiłam siedzieć zawsze z Harrym .Po chwili zobaczyłam kogoś sylwetkę zbliżającą się w moją stronę.Nie powiem że nie ale się trochę wystraszyłam.Okazało się , że to Harry .

-[t.i] powiedz co ja ci takiego zrobiłem -zapytał 
-Po prostu jesteś ślepy -powiedziałam łkając -Odejdź -krzyknęłam 
-Nie odejdę do puki nie dowiem się o co chodzi ? -powiedział 
-Ty dalej niczego nie rozumiesz ?- znów krzyknęłam 

-Możesz mówić jaśniej -on też uniósł ton 
-Zakochałam się w tobie głupku ... jak wiesz już o co chodzi to odejdź -krzyknęłam i wstałam z ławki zostawiając tam zdezoriętowanego Hazze i zaczęłam biec w strone mojego domu .Po pewnym czsie usłyszałam krzyki Harrego 
-[t.i] zaczekaj !-krzyczał i w tym momencie zaczął padać deszcz . W końcu mnie dogonił i złapał za ramiona .

-Zostaw mnie zapomnij o tym co ci powiedziałam -ponownie dzisiejszego wieczoru krzyknęłam 
-Nie [t.i] ja też Cię kocham -powiedział i złączył nasze usta w czułym pocałunku -Podkochuję się w tobie już od roku , ale myślałem że ty nigdy nie odwzajemnisz mojego uczucia.-powiedział i teraz ja go pocałowałam
-Moje marzenia się właśnie spełniły -powiedział
-Co było twoim marzeniem? -zapytałam
-Pocałunek w deszczu z cudowną dziewczyną -powiedział i jeszcze raz mnie pocałował

OD TAMTEJ PORY MINĘŁY JUŻ 2 LATA A MY Z HARRYM DALEJ JESTEŚMY RAZEM . W TAMTYM TYGODNIU HAZZA MI SIĘ OŚWIADCZYŁ . PODOBNO MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ .MOIM PRZYKŁADEM WŁAŚNIE ZAPRZ ECZAM TE SŁOWA .

************************************************************
Jak się podoba to mój pierwszy imagin proszę o komentarze ;)