czwartek, 1 sierpnia 2013

Imagin o Harrym #1

Imagin o Harrym #1

     "On jest cudowny , szkoda tylko że traktuje mnie tylko jak przyjaciółkę . cholerny los nie chciał byśmy kiedykolwiek byli razem .On często stara się mnie umówić ze swoimi znajomymi .Zgadzam się na to , ale to są tylko pojedyńcze spotkania . Nie zauważył tego ,że zakochałam się w nim . Kocham go odkąd skończyliśmy po 16 lat . Mam wrażenie , że nigdy nie będę miała odwagi wyznać mu swoich uczuć " Napisałam kolejny raz już w moim pamiętniku to ,że zakochałam się w swoim przyjacielu . Właśnie co do niego to za chwile powinien tu być.
-Hej [t.i] -powiedział 

-Hej Harry o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?-zapytałam 
-Nie jestem już z Jessie -powiedział 
-No to mów dlaczego ?-Starałam się ukrywać swoje zadowolenie faktem iż Harry jest wolny , myślałam że kiedyś zauważy co do niego czuję .
-Powiedział że znalazła sobie innego takiego który będzie spędzał więcej czasu z nią niż z swoją przyjaciółką -powiedział mi 
-I co ty na to ?-zapytałam
-Zapytałem czy jest zazdrosna o ciebie , a ona odpowiedziała że tak -powiedział -I ona dodała że to nie ma sensu bo mnie już nie kocha i po prostu wyszła -dodał , a ja go mocno przytuliłam i dyskretnie zaciągnęłam się jego zapachem . Uwielbiałam jego perfumy. 

-[t.i] jesteś wspaniała zawsze mogę na ciebie liczyć -powiedział 
-Do usług -odpowiedziałam 
-Mam pomysł może pójdziemy na impreze do moich znajomych ?-zapytałam po chwili 
-Jasne nie ma proble -powiedział -Ja pójdę wziąć prysznic i się przebrać i o 20 po ciebie przyjde -dodał

-Ok to do 20 -powiedziałam i cmoknełam go w policzek po czym on wyszedł .Wzięłam gorący prysznic i umyłam włosy , a następnie ubrałam się w niebieską sukienke przed kolano i do tego czrne czułenka .Włosy wysuszyłam i lekko podkręciłam końcówki do tego lekki makijaż .Gdy byłam już gotowa usłyszałam pukanie do drzwi .

-Hej ślicznie wyglądasz -powiedział Harry całując mój policzek 
-Dzięki ty też niczego sobie -powiedziałam i poszliśmy na tą impreze .Kiedy weszliśmy od razu podeszła do mnie moja koleżanka z klasy 
-Od kiedy jesteście parą , razem ślicznie wyglądacie -powiedziała , a ja spaliłam buraka 
-No wiesz [i.t.k] my nie jesteśmy razem -powiedziałam 
-To szkoda , bylibyście ładną parą i życzę miłej zabawy -powiedziała i poszła 
-Choć może się czegoś napić -powiedziałam i pociągnęłam Harrego do stolika na którym był alkohol . Wzięłam drinka i poszłam gdzieś usiąść . Po 10 minutach zobaczyłam jak Harry podrywa jakąś dziewczynę . Nie wytrzymałam musiałam wyjść do ogrodu się przewietrzyć .Do moich oczu mimo wolnie zaczęły napływać łzy . Po chwili poczułam jak ktoś dotyka mojego ramienia , odwruciłam się i zobaczyłam Harrego gdy zobaczył jak wyglądam od razu przestał się uśmiechać .
-[t.i] co się stało ?-zapytał zmartwiony 
-Nic zostaw mnie -krzyknęłam dławiąc się łzami , a on próbował mnie przytulić ale go odepchnęłam.

-Co się stało ktoś ci zrobił krzywdę ?-zapytał 
-Tak -znów krzyknęłam 
-Kto taki ?-zapytał spokojny 
-Ty !!! -krzyknęłam mu w twarz i uciekłam do środka po czym wybiegłam z domu .Biegłam w stronę parku i usiadłam na ławce na której lubiłam siedzieć zawsze z Harrym .Po chwili zobaczyłam kogoś sylwetkę zbliżającą się w moją stronę.Nie powiem że nie ale się trochę wystraszyłam.Okazało się , że to Harry .

-[t.i] powiedz co ja ci takiego zrobiłem -zapytał 
-Po prostu jesteś ślepy -powiedziałam łkając -Odejdź -krzyknęłam 
-Nie odejdę do puki nie dowiem się o co chodzi ? -powiedział 
-Ty dalej niczego nie rozumiesz ?- znów krzyknęłam 

-Możesz mówić jaśniej -on też uniósł ton 
-Zakochałam się w tobie głupku ... jak wiesz już o co chodzi to odejdź -krzyknęłam i wstałam z ławki zostawiając tam zdezoriętowanego Hazze i zaczęłam biec w strone mojego domu .Po pewnym czsie usłyszałam krzyki Harrego 
-[t.i] zaczekaj !-krzyczał i w tym momencie zaczął padać deszcz . W końcu mnie dogonił i złapał za ramiona .

-Zostaw mnie zapomnij o tym co ci powiedziałam -ponownie dzisiejszego wieczoru krzyknęłam 
-Nie [t.i] ja też Cię kocham -powiedział i złączył nasze usta w czułym pocałunku -Podkochuję się w tobie już od roku , ale myślałem że ty nigdy nie odwzajemnisz mojego uczucia.-powiedział i teraz ja go pocałowałam
-Moje marzenia się właśnie spełniły -powiedział
-Co było twoim marzeniem? -zapytałam
-Pocałunek w deszczu z cudowną dziewczyną -powiedział i jeszcze raz mnie pocałował

OD TAMTEJ PORY MINĘŁY JUŻ 2 LATA A MY Z HARRYM DALEJ JESTEŚMY RAZEM . W TAMTYM TYGODNIU HAZZA MI SIĘ OŚWIADCZYŁ . PODOBNO MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ .MOIM PRZYKŁADEM WŁAŚNIE ZAPRZ ECZAM TE SŁOWA .

************************************************************
Jak się podoba to mój pierwszy imagin proszę o komentarze ;)

2 komentarze:

  1. Cudny..!!
    Mogłabyś teraz napisać imagin z Liam'em??
    Oczywiście zapraszam do mojego nowego opowiadania, dzisiaj powinien pojawić się prolog ;)
    http://jedenswiat-dwaoblicza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń